W Łodzi nie warto zwlekać z zakupem mieszkania

71

Jak pokazał styczeń, średnie ceny transakcyjne mieszkań na rynku łódzkim zmalały o 4,5 proc. w stosunku do poprzednio analizowanego okresu. W dodatku, jak podkreślają eksperci Metrohouse i Expandera, jest to szczególnie dobry moment na zakup nowego lokum, bo na horyzoncie nie widać jeszcze reakcji rynku na planowane przez banki zaostrzenie wymagań kredytowych.

Drogie kredyty w ramach MdM

Dostępna kwota kredytu w ostatnich miesiącach niemal się nie zmieniała. W przypadku 3-osobowej rodziny z dochodem na poziomie 5000 zł netto, banki są średnio gotowe pożyczyć ok. tysiąc złotych. Jednak, jak wynika z ankiety przeprowadzonej przez NBP, przyszli kredytobiorcy mogą się spodziewać nowych, bardziej rygorystycznych zasad, na podstawie których banki będą udzielały kredytów. Już teraz powodu do optymizmu nie mają także chętni na dofinansowanie w ramach programu „Mieszkanie dla młodych”. Wraz z podwyżką marż w Alior Banku, średnia marża dla kredytów udzielanych w ramach programu wzrosła do najwyższego poziomu od czasu jego uruchomienia i w lutym wyniosła 2,36%.

Ceny na stałym poziomie

Mimo że od początku roku ofertowe ceny mieszkań w Łodzi wzrosły, to ostatnie ceny transakcyjne nie wskazują na te podwyżki. Ceny mieszkań wybieranych przez nabywców powróciły do często pojawiającej się wysokości i w Łodzi za m kw. płacimy obecne średnio 3502 zł. Znacznie spadła także kwota, którą kupujący są skłonni wydać na nowe mieszkanie, która obecnie wynosi przeciętnie 178 tys. zł., za mieszkanie z metrażem 51 m kw., (średni metraż lokali sprzedawanych w Łodzi) co oznacza, że jest ona dwa razy niższa niż w Gdańsku. – Cały czas dostrzegalny jest duży ruch, skutkiem czego maleje liczba atrakcyjnych ofert zakupu. Ta tendencja powinna utrzymać się do końca zimy, mimo iż nie jest to okres wzmożonej aktywności kupujących – podaje Piotr Gałka, Metrohouse Łódź.

Kupując mieszkanie w Łodzi po średniej cenie, miesięczna rata kredytu wyniesie 727 zł, jeśli posiadamy 20% wkładu własnego. Natomiast, jeżeli dysponujmy wkładem własnym na poziomie 10%, rata wzrasta już do 834 zł. – Te wyliczenia zostały dokonane na podstawie przeciętnej oferty kredytowej. Można się spodziewać, że w rzeczywistości suma, którą będziemy musieli przeznaczyć na opłacenie comiesięcznej raty kredytu będzie niższa. Wystarczy, że  poświęcimy nieco czasu na samodzielne porównanie ofert kredytów dostępnych na rynku lub skorzystamy z pomocy doradcy finansowego – tłumaczy Jarosław Sadowski, główny analityk Expandera.

Po nowe dopłaty do wiosny

Osoby, które planują zakup nowego lokum przy wsparciu programu Mieszkanie dla młodych, muszą pamiętać, że obecnie nie ma już pieniędzy przeznaczonych na tegoroczne dopłaty, ale można wnioskować o wsparcie z puli na 2018 r. W tym roku można z niej wykorzystać jeszcze ok. 177 mln zł. Jednak i w tym przypadku należy się spieszyć, ponieważ wedle przewidywań, przyszłoroczna pula wyczerpie się w okolicy maja. – Należy także pamiętać o tym, że jeżeli chcemy sfinansować zakup mieszkania z rynku wtórnego , korzystając z dotacji przyznawanej w ramach programu MdM, możemy napotkać pewne trudności. Pieniądze z kredytu przyznawane są od razu, ale dopłata dopiero z początkiem 2018 r., a większość sprzedających mieszkania na rynku wtórnym, nie jest skłonna czekać na pozostałą część zapłaty tak długo – uważa Jarosław Sadowski, główny analityk Expandera.

Reklama